Jak każdego roku po nocy Sylwestrowej wybieramy się na długi zimowy spacer. Dlaczego? Dlatego, że musimy ciągle coś robić - Ja zodiakalny Strzelec (wrażliwiec od urodzenia), On zodiakalny Bliźniak z dwoma naturami. Dwie różne natury, które ciągle tęsknią za ciekawym życiem...
Spacer to też długa rozmowa... Można poruszyć problemy dnia codziennego, ale też snuć plany na Nowy Rok jaki nadszedł.. a mamy co planować. Jak każdy z nas...
Widok strych traw, świeżego mchu.. sprawia nas w magical moments i ta wspaniała cisza....W sumie zrobiliśmy około 8 km po przez pola, lasy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz